Wczoraj po pracy poszedlem na spacer nad morze przed zachodem słońca.
Natknalem sie na wyrzucone na plażę manatees, rodzina 9 zwierzat.
W morzu wytworzyly sie algae czyli glony odcinajace doplyw tlenu pod powierzchnie morza, ryby oraz zwierzeta morskie zaczynaja umierac.
Umarlo dotad 350 manatees czyli tzw krów morskich.
Bardzo zrobilo sie mnie smutno, ze rodzina tych 9 ssasków musi umrzec. Nagle przypomnialem sobie, ze przeciez powinienem sie za nich pomodlic o uzdrowienie.
Poszedlem dalej na spacer.
Za ok 20 minut wracam, widze osobe w Rescue koszulce to dziewczyna z Aquarium, rejestruje smierc tych zwierzat.
Boże, Ty powiedziales, ze w momencie gdy się modlę wysylasz Aniola aby uzdrowił. Ja wierze, ze jestes Wielki, ze wszystko mozesz. Ja sie modlę aby ta rodzina 9ciu zwierzat żyła a nie umarła.
Prosze Ciebie Ojcze o otworzenie okna w Niebie o obdarzenie tych zwierzat uzdrawiajaca energia.
Prosze, ze zobacze jak ta rodzina Manatees odpływa w pelne morze.





